21 czerwca 2016

Efektima Pudrowo-Matująca Mgiełka w Sprayu




Hejka. Dzisiaj kolejna porcja recenzji dla was :) Tym razem będzie to Pudrowo-Matująca Mgiełka od firmy Efektima. Dowiecie się czy mgiełką w sprayu można uzyskać efekt zmatowionej skóry. 



Kilka słów od producenta:

Zmatowienie i pielęgnacja skóry.
Innowacyjna i specjalistyczna mgiełka matująca do twarzy. Natychmiast i na długo matowi cerę oraz poprawia wygląd skóry wszędzie i w każdej sytuacji. Wpływa pomocniczo na redukcję porów oraz na pielęgnację skóry. 
Wystarczy kilkanaście sekund od aplikacji, aby cera wyglądała na bardziej matową i zadbaną.

Sposób użycia:

Aplikować na twarz z odległości 20-30cm przy zamkniętych oczach i ustach. Stosować kilkakrotnie w ciągu dnia, tak często jak wymaga tego skóra. Przed każdym użyciem intensywnym ruchem wstrząsnąć tak, aby kulki mieszające zostały wprowadzone w ruch. Od tego momentu energicznie mieszać min. 1 minutę, aby uzyskać odpowiednie właściwości matujące.


Moja opinia:

Mgiełka zamknięta w standardowej plastikowej buteleczce z atomizerem u góry, pojemność 100 ml. Bardzo cieszyłam się na testy tej mgiełki, ponieważ moja skóra twarzy jest skłonna to świecenia... i sobie myślałam, że wreszcie znajdę złoty środek. Niestety.... 
Producent zaleca intensywnie wstrząsnąć przed użyciem aby kuleczki, które są w środku wprowadziły się w ruch. Przysięgam, że podchodziłam do tej mgiełki wiele razy i trząchałam tą mgiełką. Niestety nie uzyskałam, żadnego efektu zmatowienia. Całkiem możliwe, że moja skóra po prostu nie przyswaja takich specyfików. Ogólnie mgiełka ma bardzo ładny zapach, odświeżający i tylko szkoda, że nie zdziałała u mnie żadnego efektu, a dawałam jej szansę wiele razy. 


Czytając opinię u innych blogerek zauważyłam, że u nich zazwyczaj mgiełka działa i uzyskują efekt zmatowienia po paru sekundach. Nie wiem czy moja jest jakaś trefna, czy jak:/ Czytając opinie innych jestem zdumiona tym co piszą, że utrzymuje się do 10 godzin :O używają ją zamiast pudru :O natychmiastowy efekt :O chciałabym to zobaczyć na własne oczy. 

A można któraś z was też testowała ten kosmetyk? Podzielcie się opinią. 

15 czerwca 2016

JANDA - krem na dzień dobry i dobranoc




Hejka. Dzisiaj przychodze do was z kolejna recenzją, tym razem będzie to absolutna nowość na rynku, a mianowicie krem na dzień dobry i na dobranoc firmy JANDA. Minął już miesiąc od spotkania, więc mogę wam opowiedzieć jak krem się sprawuje i czy daje radę mojej mieszanej skórze. Krem przeznaczony jest dla kobiet 30+ mi niewiele zostało, więc używałam bez żadnego ale :)



Kilka słów od producenta:

Krem dedykowany dla skóry tłustej oraz mieszanej dla osób powyżej 30 roku życia. Skutecznie redukuje drobne zmarszczki czy szorstkość oraz normalizuje wydzielanie sebum. Rewolucyjna taktyka hydronasycenia, szybko poprawia nawilżenie i kondycję skóry oraz zapewnia komfort.
Sposób użycia: Krem stosuj codziennie rano i wieczorem, na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Kurację dopełnij kremem pod oczy JANDA.


Nowoczesna, zaawansowana formuła kremu nasycona została składnikami: 

  • przeciwzmarszczkowymi oraz poprawiającymi sprężystość i elastyczność skóry jak zakraplacz hialuronowy, hydrokreator naskórkowy
  • nawilżającymi jak różnego typu oleje m.in olej z avocado i z passiflory
  • matującymi 
Skuteczność potęguje ekstrakt z białej peonii, który działa rozjaśniająco i przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry.


Testy kliniczne wykazały, że formuła kremu: 

  • wpływa na redukcję zmarszczek, poprawę sprężystości i elastyczności skóry za sprawą m.in. zakraplacza hialuronowego
  • szybko i skutecznie nawilża, nie obciążając skóry, oraz zapewnia komfort m.in. dzięki taktyce hydronasycenia
  • efektywnie matuje skórę i wpływa na regulację wydzielania sebum, dzięki kompleksowi MATOWIENIE I KONTROLA
  • wspomaga procesy regeneracji naskórka dzięki takim składnikom jak skwalan oraz oleje: z nasion chia i arganowy
  • doskonale wygładza i zmiękcza skórę
Autorskie rozwiązanie zespołu naukowo-badawczego JANDA: 

REWOLUCYJNA TAKTYKA HYDRONASYCENIA

  • Hydrokreator naskórkowy – działa silniej niż kwas hialuronowy. To nowe źródło uzupełniania i regulacji wody w epidermie. Działa na jej powierzchni jak i w głębi zwiększając ilość kwasu hialuronowego nawet o 211%! Wpływa na wzmocnienie i lepsze funkcjonowanie bariery ochronnej i środkowych warstw naskórka.
  • Zakraplacz hialuronowy – technologia zapewniająca stopniowe uwalnianie mikrokwasu hialuronowego, o zdolności wnikania do naskórka. Specjalny nośnik działa przeciwzmarszczkowo, nawilża i chroni, oraz stymuluje produkcję kolagenu w głębokich warstwach skóry.

KOMPLEKS MATOWIENIE I KONTROLA 

  • Kompozycja nowoczesnych składników naturalnych: biopolimerów i prebiotyków, które rewelacyjnie redukują świecenie się skóry oraz wpływają na normalizację wydzielania sebum.
Cena: 46 zł



Wybrałam krem do skóry mieszanej i tłustej, stosuję go od ponad dwóch tygodni. Krem znajduje się w szklanym słoiczku o pojemności 50 ml. Konsystencja w kolorze białym, lekka, nie klejąca się, po dokładnym wsmarowaniu, szybko się wchłania. Bardzo dużym plusem jest to, iż krem jest do stosowania rano i wieczorem, dwa w jednym - bardzo fajne rozwiązanie.



Efekty, jakie zauważam to na pewno: o wiele gładsza cera, miła w dotyku i prezentuje się o wiele lepiej. Widać, że skóra jest nawilżona, a co najważniejsze zredukował mi sebum. Moja skóra niestety ma tendencje do świecenia, więc bardzo się cieszę, że krem mi pomógł z tym problemem. Ze zmarszczkami nie mam jeszcze problemu lub ich nie zauważam. Mam nadzieje, że krem pomoże mi jak najdłużej utrzymać moją twarz w takim stanie. Krem będę stosowała to pewne :)


Nie wspomniałam jeszcze o tym, że znana i lubiana aktorka reklamuje i reprezentuje tą markę, jak sama nazwa mówi jest to Krystyna Janda. Fajnie, że znana osoba poręczyła swoim nazwiskiem za krem. Wygląd kremu jak i zawartość spełniała moje oczekiwania. Pięknie się prezentuje i co najważniejsze działa, jak zapewnia producent. Codziennie używam go pod makijaż i mogę stwierdzić, że idealnie się łączą. Podkład się nie roluje i zarazem nie zostawia tłustej warstwy, której chyba bym nie zdzierżyła.



Polecam tą nowość i dla was kobietki. Jestem pewna, że będziecie zadowolone tak samo jak i ja :)

;*

08 czerwca 2016

Cosmetic Zone NP6 - róż w roli głównej


Hejka ! Dzisiaj zaprezentuję wam mój nowy manicure hybrydowy. Postawiłam w całości na róż, bo to piękny odcień na lato. Jak już wspominałam wiele razy, byłam na spotkaniu blogerek w Olsztynie i to tam dostałam z firmy Cosmetic Zone lakier hybrydowy. Zaraz wam go zaprezentuję. Muszę dodaćm, że ten odcień wybrałam sobie sama i był to po prostu strzał w 10!




Lakier zamknięty jest w dużej buteleczce, ma aż 15 ml. Cena jest naprawdę bardzo korzystna - 24,99 zł za tak wielką buteleczkę - naprawdę warto. Kolor, który wybrałam to NP4, jest to różowiutki odcień, taki barbie pink, idealny na lato. Lakier łatwo się rozprowadza i bardzo dobrze, bo nienawidzę ciągnących "glutków". Uwielbiam doskonałe krycia, więc położyłam go na 3 razy, już za 2 razem było idealnie, ale ja już mam takie małe zboczenie, że zawsze kładę 3.

A oto co zdziałałam tym kolorkiem. Dodałam na wskazującym stempelek oraz na serdecznym syrenkę. Wakacyjny pomysł.




Zapraszam na stronę producenta Cosmetic Zone ----> tutaj znajdziecie multum kolorów, na pewno znajdziecie tutaj coś dla siebie :)

02 czerwca 2016

Upominki ze Spotkania Olsztyńskich Blogerek (dużo zdjęć!)



Hejka ! Jakiś czas temu relacjonowałam wam spotkanie na którym byłam w Olsztynie. Dzisiaj przyszła pora, żeby wam ujawnić masę produktów, które dostałam. Jest tego ogromna ilość, więc zapraszam do oglądania i czytania ;) :*


1. Wszystkim znana i kochana firma Eveline Cosmetics / FB. Firma obdarzyła nas dużą ilością kosmetyków: podkład, balsam, lakiery, błyszczyk, krem do depilacji, maseczkę i akurat coś na aktualną pogodęe przyśpieszacz do opalania :D


2. Kosmetyki od Bielenda / FB z linii Algi Morskie. Przepięknie się prezentują :) Uwielbiam Bielende, więc bardzo się cieszę, że będę miała okazje przetestować tą linię. W skład kosmetyków chodzi krem odżywczy, mleczny olejek do pielęgnacji ciała oraz kremowe serum do ciała.



3. Paczuszkę, którą najbardziej dało się wyczuć jest od Pachnąca Szafa / FB. Nigdy nie miałam styczności z tą firmą, więc strasznie się ucieszyłam, że będę mogła wąchać do woli ;p a w paczce znalazłam odświeżacz powietrza, pachnący woreczek, perfum do pomieszczeń i samochodów oraz saszetki zapachowe. 



4. Kolejna mega paka od Smart Girls Get More / FB - również spotkałam się z nią po raz pierwszy. W paczce bardzo dużo kolorowych kosmetyków z czego jestem mega zadowolona, a mianowicie puder, szminki, lakiery, tusz do rzęs, cienie do powiek oraz różne kredki. Kolory szminek i lakierów są mega :) już nie mogę się doczekać malowanka :D




5. Następna marka, która bardzo mnie zaciekawiła to CD /FB. Firma bardzo popularna w blogosferze, wreszcie mam i ja :) Poza 3 produktami dostałyśmy wielką torbę :D będzie przydatna na sto procent :)




6. Pięknie zapakowana paczuszka od firmy Janda / FB. Nowa firma na rynku, a kremy na dzień dobry i dobranoc, które dostałyśmy są nowością. Ciekawa jestem jak się sprawdzą :) 



7.  Wielką niespodzianką jaką zafundowała nam Natalka i Kamila był piękny bukiet kwiatów od firmy Flora Queen - Międzynarodowej Kwiaciarni Internetowej - FB. Dziękujemy za bukiety piękny róż ! 


8. Kosmetyki od firmy Cosmepick / FB. Bardzo fajny zestaw kosmetyków, które każdej kobiecie są niezbędne ;) cienie, puder, szminka w kredce i podkład. Jestem bardzo ciekawa tej szminki w kredce jeszcze nigdy takiej nie miałam.



9. Noooo i moi ulubieńcy od firmy Le Petit Marseillais / FB. Mega wielki żel pod prysznic z pewnością się przyda dla mojej licznej rodzinki. Mleczko pod prysznic jest dla mnie nowością, więc bardzo się cieszę, że będę mogła je wypróbować.



10. Następni ukochani sponsorzy :) Firma Semilac / FB obdarzyła nas ręczniczkiem, moim ulubionym lakierem hybrydowym  000 Lazure Dream <3, zwykłym lakierem oraz bloczkiem :) 



11. Następna hybryda do kolekcji od formy Cosmetic Zone / FB. Duża butelka bo, aż 15 ml, kolor booooski!!! NP4 to można powiedzieć słodki róż - idealny na lato :)



12. Firma Infoplus24 / FB podarowała nam wielki płyn mineralny (ufff jak dobrze, zapas akurat mi się skończył), peeling oraz próbki. 



13. Z firma Pease / FB nie miałam jeszcze do czynienia, chociaż bardzo chciałam, nie wiem jak to wyszło, że nic z niej nie mam. Jednak dobrze się składa teraz będę miała okazję wypróbować puder, emulsję do zmywania makijażu, cień i transparentną konturówkę do ust. Jestem mega ciekawa tych produktów :)



14. Kolejna nowość już w użyciu :) Firma CeraPlus / FB szampon i odżywka do włosów suchych i zniszczonych :) już wiem, że będą to produkty które polubiły się z moimi włosami.



15. Firma Ava Laboratorium / FB zafundowała nam aktywator młodości Koenzym Q10 z witaminami - czysty eliksir młodości :) 



16. Firma Bioxsine Polska przygotowała dla nas szampony. Ja dostałam szampon przeciw wypadaniu włosów do włosów suchych i normalnych. 



17. Firma IsaDora / FB również obdarowała nas swoim kosmetykiem, a mianowicie podkład perfekcyjne wykończenie makijażu :) baaardzo podoba mi się te pudełeczko z podkładem.



18. Kolejną firmą jest Neopak / FB. Dzięki niej miałyśmy w co pakować nasze upominki, a jak widać było ich co nie miara. Torebeczki bardzo solidne, zmieściły wszystkie prezenty m.in. soki oraz kosmetyki. 



19. Na spotkaniu gościem była Pani Sylwia z firmy Optima Plus / FB. Opowiedziała nam o olejkach naturalnych, każda z nas mogła zapoznać się z każdym zapachem olejków.



20. Następną pachnącą paczuszką, którą dostałyśmy była od firmy EK kosmetyki naturalne / FB. Każda z nas mogła wybrać sobie wosk Yankee Candle i świeczkę Kringle Candle, dodatkowo dostałam olej ze słonecznika. 





21. Kolejne zapachy ! :) Firma Bispol FB obdarowała nas świecami i podgrzewaczami o różnych zapachach. Owocowe zapachy już unoszą się w moim pokoju. 




22. Herbatki od firmy Eco Blik FB. uwielbiam herbatki :)  Magiczne krajobrazy - Zielona Polana i herbatka ziołowa - królewski dar zdrowia, przepiękne nazwy. W paczuszce znalazłam również małe herbatki na raz, idealne w podróży - herbatka ziemiańska i mistrzowska. 




23. Kolejna herbatka od firmy Herbaty Świata ZEN / FB. Fajnie zapakowana herbatka, czeka na zaparzenie. 



24. Od firmy Drewniane dodatki / FB każda z nas dostała magnes lub podkładkę szklankę. Akurat mi trafił magnes, które uwielbiam. 




25. Firma Monashe / FB obdarowała nas cudownymi naszyjnikami. Trafił mi się kolor limonkowy, zastanawiam już do jakiej stylówki będzie mi pasował :)




26. Dostałyśmy również słodkości ! Przepyszne czekoladki od Chocolissimo / FB. Już zjedzone ;P ale były megaaaaa pyszne :D





27. Kolejne słodkości od firmy ChocoKiss / FB. Czekolady produkowane są w Polsce z najlepszych składników importowanych z Wybrzeża Kości Słoniowej. Do ich produkcji nie używa się półproduktów. Są to wyroby bezpieczne dla bezglutenowców. 




28. Dzięki formie Little Things / FB mogłyśmy wpakować wszystko to ekotorby z piękną grafiką Love Animals. Torby są solidnie wykonane, więc dały radę wszystkim pakunkom. 




29. Firma Maurer / FB zafundowała dla nas soczki. Dla każdej z nas 2 butelki 100% soku tłoczonego ze świeżych owoców i warzyw - mam wariant z czerwonych porzeczek i jabłek oraz jabłkowo-rabarbarowy . Dodatkowo wysłany został 5-litrowy karton soku, którym częstowałyśmy się na spotkaniu - pyszności!





30. Firma Stema Polska / FB zafundowała dla nas coś chrupiącego. Dwie paczuszki, jedna o smaku bazylii i oregano, a druga o smaku miodu z cynamonem. Jeszcze takich nigdy nie jadłam, jestem bardzo ciekawa, które bardziej mi zasmakują. Dodatkowo chrupałyśmy też podczas spotkania wersje bardziej na słodko.




31. Revitalash / FB przygotował dla każdej z nas upominek bardziej "biurowy", bo znalazły się w nim notes, długopis i herbatki - podobno pyszne.




32. Kolejnymi sponsorami są firmy, które wsparły schronisko Cztery Łapy w Szczytnie. Jedną z nich była firma Malina Crafts FBPrzywędrowało do mnie 7 pięknych chust dla zwierząt, z których 4 były z wyhaftowanym napisem "Szukam domu" - chusty zrobiły furorę w schronisku i od razu zostały założone kilku psiakom. Pani powiedziała, że idealnie sprawdzą się na spacer i do sesji. 



33. Drugim wspomnianym przeze mnie sponsorem była firma E-piesNa stronie znajdziecie naturalne gryzaki dla zwierząt.




Były też inne firmy, które dodatkowo wsparły schronisko. Bardzo serdecznie dziękujemy im za pomoc, a mianowicie były to:


Dziękuje Kamili i Natalii za wspaniałe spotkanie ;) wielkie brawa dla was. 


Buziaki 

19 maja 2016

Spellbound Kringle Daylight oraz Berry Trifle Yankee Candle od EK Kosmetyki

Hejka

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją moich nowości! Mój pierwszy Kringle Daylight o zapachu Spellbound, jestem w nim zakochana od pierwszego powąchania oraz następny wosk do kolekcji Yankee Candle o zapachu Berry Trifle. Firma Ek kosmetyki naturalne  była sponsorem na Spotkaniu Blogerek, na którym byłam w zeszłą sobotę. To właśnie od nich dostałam daylight i wosk, które zresztą sama sobie wybrałam.


Daylight firmy Kringle Candle wybrałam zapach Spellbund (zauroczenie), a wybrałam go ponieważ przeczytałam dużo recenzji na jego temat, samych pozytywnych oczywiście i już wtedy wiedziałam, że kiedyś będę go miała! Zapach spełnił wszystkie moje oczekiwania, które do niego miałam. Przeczytałam gdzieś na stronie producenta, że Spellbund to zapach: bogactwa owoców i kwiatów idealnie komponuje się z waniliowym piżmem. Zapach ten już w pierwszej chwili przynosi wspomnienia pierwszej miłości (taka ciekawostka).


Jest to moja pierwsza świeca jak wspomniałam wyżej i od razu przypadłą mi do gustu, nie trzeba jej łamać anni kruszyć a zawsze przy tym robiłam dużo bałaganu. Teraz wystarczy zapalniczka i podpalamy, a zapach unosi się. Spodobało mi się również to, że świeczka ma pokrywkę, więc zawsze możemy zakryć świeczkę i schować do szafki czy tak jakiegoś pudełeczka.


Wosk Yankee Candle, który wybrałam to oczywiście też zapach owocowy, padło na Berry Trifle. Orzeźwiający aromat owoców jagodowych zatopionych w delikatnym kremie waniliowych. Pycha!!! aż chciało by się go zjeść. Wosk na stronie ek kosmetyki kosztuje 6,70! takiej niskiej ceny nie znajdziecie na innych stronach. Zapach naprawdę meeeeega owocowy i słodki ale przebija też kwaśna nuta malin. Wosk już skruszony i w tej chwili ulatnia mi się w pokoju. Ojjj możecie mi pozazdrościć :)